Aktualności





Turniej finałowy IV ligi mężczyzn odbędzie się w dniach 4-6 maja w Radziechowach.

Kolejność spotkań:

04.05. (piątek)

1. Metalik Radziechowy - MKS MOS Płomień Sosnowiec - godz. 16.00

2. Aluron Warta Zawiercie - KS Unia Bieruń Stary - godz. 18.00

05.05. (sobota)
3. MKS MOS Płomień Sosnowiec - Aluron Warta Zawiercie - godz. 16.00

4. KS Unia Bieruń Stary - Metalik Radziechowy - godz. 18.00

06.05. (niedziela)

5. KS Unia Bieruń Stary - MKS MOS Płomień Sosnowiec - godz. 10.00

6. Metalik Radziechowy - Aluron Warta Zawiercie - godz. 12.00


Tabela turnieju finałowego



OSTATNIA KOLEJKA


Ostatni mecz rudny zasadniczej "Unia" rozegra na własnym parkiecie z drużyną GLKS Wilkowice.
"Unici" mają już pewny udział w turnieju finałowym ale to nie znaczny, że podejdą do tego spotkania wyluzowani.
Interesuje ich tylko wygrana za 3 punkty i o to będą walczyć.
Zapraszamy wszystkich sympatyków siatkówki.
WSTĘP WOLNY!!!!!





Wyjazdowy weekend

Już w najbliższy weekend „Unitów” czekają  dwa wyjazdowe spotkania.
W sobotę zagramy z drużyną Zagrody Buczkowice. Pierwsze spotkanie zakończyło się wygraną 3:0
I tym razem siatkarze z Bierunia mają zamiar przywieźć komplet punktów z tego spotkania. Stawka  jest wielka. Wygrana za 3 punkty gwarantuje” Unii” udział w turnieju finałowym.



 

W niedziele Unia jedzie do Milówki gdzie rozegra z Hajdukiem zaległe spotkanie.


Weekend zapowiada się bardzo pracowicie i emocjonująco, a siatkarze zapowiadają walkę na całego i zrobią wszystko by przywieźć do Bierunia 6 punktów.



Pięć punktów zdobytych w weekend

Zawodnicy "KSU" osiągnięcia mijającego weekendu w swym siatkarskim CV mogą z pełną swobodą zaznaczyć grubą kreską.
Pięć punktów (z czego 2 w starciu z bezpośrednim rywalem w walce
o wyższą klasę rozgrywkową), które udało się uzyskać w obu starciach
w znaczny sposób przybliża team do udziału w batalii o awans.
Nim jednak bliżej przyjrzymy się walce "unitów" z Metalikiem, kilka słów o dzisiejszym meczu z energetycznymi. Spokojna, kontrolowana
i konsekwentna gra to główne cechy, które charakteryzowały dominującą ekipę v-ce liderów grupy 1. Przez pierwsze 40 minut spotkania, podczas których udało się rozegrać dwa pierwsze sety, nawet najmniejszy cień szansy równorzędnej walki jaworznian z wyżej notowanym rywalem,
nie zarysował się po bieruńskiej stronie siatki. Równo z pierwszym gwizdkiem sędziego przyjezdni rozpoczęli szturm na gospodarzy,
który w zatrważającym tempie przytłaczał młodych adeptów siatkówki. Kilka pierwszych akcji we wyżej wspomnianych odsłonach gry, pozwalało na zbudowanie solidnej przewagi, której zniwelowanie przy tak znakomicie dysponowanej ekipie biało-niebieskich graniczyło
z cudem. Jedynie w trzecim secie, wskutek chwilowego upływu koncentracji "unici" pozwolili sobie na walkę punkt za punkt.
Wbrew przypuszczeniom miejscowych kibiców o zlekceważeniu rywala w tym części spotkania, sytuacja w sposób płynny wróciła do normy,
co pozwoliło na zakończenie rywalizacji w najwyższym możliwym wymiarze.
Znacznie więcej emocji zafundowała kibicom batalia najlepszych,
jak dotychczas, zespołów na czwartoligowej śląskiej mapie siatkarskiej. Starcie gigantów, jak zwykło się określać tego sezonową potyczkę KS "Unii" Bieruń Stary z Metalikiem Radziechowy mógł przyprawić bardziej wrażliwych kibiców o palpitację serca. Nadzwyczajna zmienność sytuacji, momentami nerwowość poczynań, wreszcie ogromna wola walki, ambicja i niebotyczna determinacja w dążeniu do upragnionego zwycięstwa spowodowała, że miano najciekawszego "meczu fazy wstępnej" wyżej wspomnianych rozgrywek należy przyporządkować wydarzeniu właśnie z tej kolejki! I sam wynik świadczy o tym, jak zacięty był to pojedynek.
W początkowej fazie meczu obie drużyny postanowiły zaryzykować zagrywką, by nieco ułatwić sobie grę w poczynaniach defensywnych. "Przepychanki" z rezultatem trwały mniej więcej do dwudziestego punktu, kiedy to miejscowi popełnili kilka niewymuszonych błędów (zwłaszcza w elemencie wprowadzenia piłki do gry), przez co wkład reprezentantów UKS-u w wygraną pierwszą partię nie musiał być tak duży, jakby wymagała tego sytuacja,w której to nasi siatkarze powinni za wszelką cenę dążyć do stworzenia warunków skutecznego oporu przed naciskiem gości. Przegrana pierwsza partia podziałała na naszych graczy, jak przysłowiowa płachta na byka. Po zmianie stron zobaczyliśmy odmieniony zespół, mądrze dysponującymi swoimi technicznymi możliwościami, dodatkowo wspartymi jasno sprecyzowanymi rozwiązaniami taktycznymi, jakie nakreślono tuż przed pojedynkiem. Wszelkie okoliczności od tego momentu zaczęły sprzyjać "unitom", a ogromnych skrzydeł w każdej akcji dodawał wstrząsający halą w posągach doping dwukolorowej armii. Tego dnia mało kto z obecnych na trybunach mógł "usłyszeć" własne myśli. Nie ulega wątpliwości, że w dużej mierze to tej grupie siatkarze "KSU" zawdzięczają sobotni sukces, a o panującej atmosferze w hali gimnazjum nr 1 mówiło się jeszcze długo po ostatnim gwizdku sędziego. Nawet w chwilach zwątpienia, jak miało to miejsce w trakcie trwania trzeciej partii, gdzie gospodarzom nie wychodziło kompletnie nic, hałaśliwa gwardia nie poprzestawała w chóralnych rymach. Niesieni tą magiczną falą miejscowi "odgryźli" się za wszelkie niepowodzenia w czwartej części, doprowadzając do tie-break'a, a w nim samym udowodnili, kto tego dnia powinien zgarnąć pulę przeznaczoną dla zwycięzcy i tym samym uświadomili zainteresowanym czwartoligowymi wyczynami śląskich siatkarzy, że za awans do trzeciej ligi zostawią swe serca na parkiecie. Na wyróżnienie z pewnością zasłużył cały zespół, natomiast wielkie brawa na pewno należą się kapitalnie przyjmującym i broniącym: libero - Maćkowi Ryczko, Tomkowi Winiarskiemu, który dodatkowo był ważnym ogniwem siły uderzeniowej naszego teamu oraz skutecznemu w większości swoich działań atakującemu - Bartłomiejowi Galbarczykowi. I co warto jeszcze raz podkreślić, ogromny ukłon w kierunku sektora tych najgłośniejszych oraz wszystkich pozostałych, obecnych tego dnia na meczu, którzy nie pozostawali obojętni w swym dopingu.

Wynik 11 kolejki: KS "Unia" Bieruń Stary 3:2 UKS Metalik Radziechowy (22:25), (26:24), (14:25), (25:18), (15:13).

Skład:
KS "Unia": Tuchowski, Trzaska, Łysek, Kozyra, Szymkowiak, Lisowski, Ryczko (L) oraz Galbarczyk, Winiarski, Wolny D, Chuchacz, Rother.

Wynik 12 kolejki: MCKiS Gregor Jaworzno 0:3 KS "Unia" Bieruń Stary (18:25), (16:25), (22:25).

Skład:
KS "Unia": Tuchowski, Trzaska, Winiarski, Kozyra, Chuchacz, Galbarczyk, Ryczko (L) oraz Rother, Wolny D.









Starcie Gigantów

HIT XI KOLEJKI

 Dwaj giganci IV Ligi Siatkówki Mężczyzn  KS „UNIA” Bieruń Stary
i Metalik Radziechowy staną naprzeciw siebie by walczyć
o najcenniejsze 3 punkty w tym sezonie.  
W sobotę 14 kwietnia o godzinie 18.00 Unia rozegra arcyważne spotkanie, w którym musi zdobyć komplet punktów,  jeżeli chce wskoczyć na fotel lidera i spokojnie awansować do turnieju finałowego.„Unici” zapowiadają ostrą walkę o każdy punkt, o każdą piłkę, zrobią wszystko by  wygrać ten mecz.Wszystkie gwiazdy na niebie wskazują, że obie drużyny pokażą kawał dobrej siatkówki.Zapraszamy wszystkich sympatyków siatkówki na to spotkanie i liczymy na bardzo gorący doping, który na pewno pomoże Bieruńskim siatkarzom
w odniesieniu cennego zwycięstwa.  



WSTĘP WOLNY !!!!!!



KS "Unia" Bieruń Stary - UKS Konopa Katowice


Przełom marca i kwietnia miał planowo skojarzyć z ekipą "Unii" Bieruń drużyny Katowic oraz Milówki. O ile pierwsze spotkanie odbyło się bez jakichkolwiek utrudnień, to już kolejny mecz rundy rewanżowej (nr 3)
z "góralami" został przeniesiony na 22 kwietnia ze względu na ogłoszoną w regionie Podbeskidzia żałobę wskutek tragicznego wypadku powracających do domów górników z kopalni "Wesoła" w Mysłowicach. Rywalizacja pomiędzy drugą i ostatnią ekipą grupy 1 IV ligi
nie zapowiadała wielkich emocji, biorąc pod uwagę różnicę punktową, dzielącą oba teamy. Wszelkie znaki na niebie wskazywały, iż mecz powinien toczyć się w błyskawicznym tempie, a w godzinę po spotkaniu zawodnicy będą już mogli skorzystać z urządzeń natryskowych we własnych szatniach, zmywając "trudy" parkietowych poczynań.
I tak też się stało. Tuż przed godziną 20:00 spodziewany wynik rywalizacji stał się faktem. Wszystkie trzy partie wyglądały bliźniaczo podobnie. Przewaga w każdym elemencie ofensywnym i defensywnym, luz psychiczny, spokój i konsekwencja działań, wreszcie znakomite wsparcie dość licznej grupy klubu kibica KS "Unii" Bieruń Stary spowodowały, że zespół Konopy wycieczkę do Bierunia może potraktować w dosłownym znaczeniu. Na uwagę na pewno zasługuje fakt, iż mimo możliwości ulgowego traktowania tego typu rywalizacji oraz spodziewanego pojawienia się pewnych trudności w zbudowaniu odpowiedniej koncentracji na mecz z teoretycznie słabszym przeciwnikiem, zawodnikom gospodarzy nie zdarzały się dłuższe momenty przestojów i skrzętnie, poprzez mądrą, skuteczną i efektywną grę, z każdą kolejną "piłką' bezustannie zmierzali w kierunku efektywnego rozwiązania sobotniej potyczki. Największym pozytywem tego siatkarskiego wydarzenia była możliwość pojawienia się na boisku
i zaprezentowania swoich umiejętności przez wszystkich członków bieruńskiej drużyny, którzy tego dnia znaleźli się w meczowym protokole zawodów. Na wyróżnienie zasługuje absolutnie cała kadra, która z meczu na mecz prezentuje się coraz pewniej, co optymistycznie prognozuje
na przyszłość, bowiem przed nami już tylko spotkania o stawkę dwóch pierwszych miejsc, premiujących udziałem w turnieju uprawniającym jego zwycięzców do gry w wyższej klasie rozgrywkowej w sezonie 2012/2013. Pierwsza z owych batalii (kto wie, czy nie najważniejsza!) już 14 kwietnia o godzinie 18:00 w hali "unitów". To będzie istna wojna o lidera, nie tylko grupy 1, lecz całej IV ligi, a widzów wybierających się na to wyjątkowe siatkarskie święto w naszym regionie pragniemy zapewnić, że nasi siatkarze zrobią wszystko, by ten pojedynek na długo pozostał w ich pamięci!

KS "Unia" Bieruń Stary 3:0 UKS Konopa Katowice
(25:17), (25:12), (25:16).
 

KS "Unia": Tuchowski, Trzaska, Łysek, Kozyra, Szymkowiak, Lisowski, Ryczko (L) oraz Galbarczyk, Chuchacz, Wolny D.



IV LIGA SIATKÓWKI MĘŻCZYZN


X KOLEJKA

W weekend nasi siatkarze nie mają chwili odpoczynku.
Najpierw w sobotę mecz o godzinie 19.00 z drużyną Konopy Katowice,
a w niedziele z rana ruszają na podbój Milówki. Siatkarze z Hajduka
na pewno będą chcieli się zrewanżować za porażkę 3-0 jaką ponieśli
w pierwszej rundzie z Bieruńską Unią.
W ostatniej kolejce Milówka uległa ostatniej drużynie z tabeli i na pewno będą robili wszystko, aby zapomnieć o tym przegranym meczu
i poprawić sobie humory wygraną w meczu z Unią.
Nasi siatkarze zapowiadają, że jadą do Milówki walczyć tylko
o 3 punkty.Weekend zapowiada się bardzo ekscytująco,
2 mecze i możliwość zdobycia 6 punktów które bardzo przybliżą "Unitów" do turnieju finałowego.



IV LIGA SIATKÓWKI MĘŻCZYZN


IX KOLEJKA
Po serii wyjazdowych spotkań siatkarze z Bierunia rozegrają mecz
na własnym parkiecie z drużyną Konopa Katowice.
Zapraszamy wszystkich sympatyków siatkówki na godzinę 19.00.
WSTĘP WOLNY !!!!!



MOSiR Mikołów - KS "UNIA" Bieruń Stary

Runda rewanżowa rozpoczęta. A z nią kolejne przekonujące zwycięstwo
"Unii" Bieruń Stary w dobrym stylu. Bieruńscy siatkarze zdążyli już
przyzwyczaić swoich kibiców do wyników 3:0 i tak też było tym razem.
Zwycięstwo w jak najlepszym stosunku było tego dnia głównym
założeniem przyjezdnych i dało się to zauważyć w poczynaniach całej
drużyny poprzez pewność i swobodę konstruowanych akcji.
Nawet w przypadku chwilowych, krótkotrwałych przestojów zespół
nie tracił stabilności działań i impetu z jakim wstąpił w to spotkanie
od pierwszej piłki.
Set pierwszy w zasadzie bez historii, biorąc pod uwagę walkę na siatce
(o czym świadczy wysoka przewaga w efekcie końcowym 15:25). Podstawowym problemem w tej fazie spotkania było niedokładne przyjęcie gospodarzy i konieczność wysokiej "wystawy" na skrzydła,
co znacznie ułatwiało zadanie blokującym "unitów". "Unia" natomiast kończyła spory procent akcji w pierwszym uderzeniu, ustrzegającym się przy tym własnych błędów, a różnica punktowa z każdą ofensywą wzrastała w zatrważająco szybkim tempie.     
Otrząśnięci z "zimowego snu" gospodarze zaskoczyli jednak w partii
kolejnej. Ich "konstrukcje" przybierały coraz ciekawszy charakter, a
poszczególne elementy wykonywane były "o niebo" lepiej, aniżeli na
początku spotkania. I to jednak było za mało na dobrze dysponowanych
bierunian, którzy ciągle grali "swoje" i skrzętnie wykorzystywali nawet
najdrobniejsze mankamenty mikołowian. Warto zaznaczyć przede wszystkim bardzo dobrą grę w przyjęciu libero biało-niebieskich M.Ryczko oraz niebanalne rozwiązania techniczne przy trudnych piłkach sytuacyjnych w osobie M. Łyska, i T.Winiarskiego.
Wartą podkreślenia cechą siatkarzy bieruńskiego KS-u, która w znaczny
sposób uwydatniła swe kontury w trzeciej części meczu, jest z
pewnością sportowa dojrzałość i doświadczenie z wielu sezonów
spędzonych na parkietach różnego rodzaju rozgrywek na szczeblu zarówno ligowym jak i amatorskim. Odpowiednia koncentracja
i skupienie (mimo wyraźnego prowadzenia spotkania pod swoje dyktando) pozwoliły szybko odkoczyć gościom na różnicę 1:8 i w dużym stopniu rotować składem, dzięki czemu wszyscy otrzymali szansę zaprezentowania się zgromadzonej, dodajmy bardzo licznie, publiczności. Wprawdzie w końcowej fazie seta
zawodnicy beniaminka robili wszystko, by postraszyć aktualnego
v-ce lidera, ale i na ten moment można było mieć wrażenie, że tylko
głęboki kataklizm może odebrać choćby seta "unitom".
Runda rewanżowa rozpoczęła się więc graczom z Bierunia idealnie,
zgodnie z oczekiwaniami wszystkich fanatyków tej dyscypliny w naszym
regionie i z niecierpliwością oczekujemy na wykonanie kolejnego, milowego kroku w stronę turnieju finałowego, a najbliższa okazja
już w sobotni wieczór w potyczce z UKS "Konopa" Katowice.
Zapraszamy do hali przy gimn. nr 1 na godz.19:00!

MOSiR Mikołów 0:3 KS "Unia" Bieruń Stary
(15:25), (20:25), (19:25).
 

KS "Unia": Tuchowski, Trzaska, Łysek, Kozyra, Szymkowiak, Lisowski, Ryczko (L) oraz Galbarczyk, Winiarski, Chuchacz, Wolny D.
 





Pierwsza runda rozgrywek IV Ligi siatkówki za nami.
W sobotę zaczynamy rundę rewanżową meczem wyjazdowym z drużyna MOSiR Mikołów.
Pierwsze  spotkanie zakończył się zwycięstwem
na własnym parkiecie 3:0.
I tym razem siatkarze z Bierunia obiecują, że dadzą z siebie wszystko
i wywiozą z Mikołowa 3 cenne punkty, które przybliżą
ich do turnieju finałowego.
 



Najważniejszy mecz I rundy czwarto ligowych rozgrywek dla drużyn
z Bierunia i Wilkowic padł dość łatwym łupem "unitów". Choć zapewne wielu kibiców spodziewało się zaciętego pojedynku, rzeczywistość boiskowa jednoznacznie zweryfikowała takowe przypuszczenia
(mimo iż wynik nie do końca mógłby świadczyć o różnicy poziomów, jaka dzisiejszego dnia dzieliła obie ekipy). Spotkanie miało charakter jednostronny, może poza końcówką trzeciego seta, gdzie wobec rozluźnienia biało-niebieskich, GLKS powinien doprowadzić do kolejnej partii (mając 3 piłki setowe). Mądra i konsekwentna gra przyjezdnych
w krytycznych momentach spowodowała, że gospodarze plany ugrania seta z naszym zespołem muszą odłożyć przynajmniej do następnej rundy. Każda z trzech części meczu miała niemal identyczny przebieg. Taktyczna i pewna zagrywka oraz spokojne przyjęcie pozwalały bieruńskim atakującym raz po raz wyprowadzać skuteczne akcje ofensywne, które szybko i sprawnie budowały bezpieczną przewagę
w trakcie trwania seta. Dopiero w końcowych fragmentach, gdy strata gospodarzy wynosiła 5, 6 punktów, przejezdni, jakby się mogło wydawać, wobec braku koncentracji, pozwalali miejscowym
na zniwelowanie mozolnie wypracowanej punktowej zdobyczy.
Wszystkie działania jednak wyglądały na w pełni kontrolowane
i wyjątkowo spokojne poczynania, wobec pewności i świadomości siły, którą nasi udowodnili już podczas rozgrzewki. Nawet we wspomnianej wyżej ostatniej odsłonie, przy stanie 24:21 siatkarze "Unii" zachowali "chłodne głowy" i głównie poprzez szczelny blok oraz poprawną obronę w połączeniu z asekuracją, przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę w, wydawałoby się, sytuacji niemożliwej do odwrócenia. Ostatni punkt potyczki to znakomity plas atakującego A. Lisowskiego tuż za blok rywali. Tak więc po pierwszej rundzie KS "Unia" Bieruń Stary plasuje się na II miejscu grupy A ze stratą 3 punktów do lidera z Radziechowów
i, co ważne, pięciopunktową zaliczką nad trzecią w tabeli ekipą ostatnich rywali, co pozwala rozpocząć serię rewanżową w bardzo dobrych nastrojach i z dość dużym spokojem, który z pewnością będzie bardzo pomocny w każdej kolejne "bitwie".
 

GLKS Wilkowice 0:3 KS "Unia" Bieruń Stary
(22:25), (23:25), (27:29).

KS "Unia": Tuchowski, Trzaska, Winiarski, Kozyra, Szymkowiak, Lisowski, Ryczko (L) oraz Wolny D, Łysek, Chuchacz, Galbarczyk .

 




OSTATNIA KOLEJKA

W sobotę zostanie rozegrana ostatnia kolejka pierwszej rundy
IV Ligi siatkówki mężczyzn.
Nasi siatkarze rozegrają wyjazdowe spotkanie w Wilkowicach.
Jest to bardzo ważne spotkanie dla chłopaków z Unii, ponieważ wygrana za 3 punkty zapewni im 2 miejsce w grupie i pozwoli odskoczyć
na 5 punktów nad kolejnym 3 miejscem.
Będą mogli spokojnie przystąpić do rundy rewanżowej i walczyć o awans do turnieju finałowego.


 

Sobotnia potyczka sąsiadujących przed 6 kolejką drużyn z Bierunia
i Buczkowic miała duży wpływ na układ tabeli grupy "A".
Obie ekipy, mając na względzie walkę o awans do turnieju finałowego
IV ligi, nie mogły sobie pozwolić na porażkę i tym samym utratę bliskiego kontaktu z czołówką. Już sam początek spotkania uwydatnił siłę ogromnej determinacji i mobilizacji walczących teamów.
Pierwszy set długo toczył się w rytmie "punkt za punkt".
Zarówno po jednej, jak i drugiej stronie widoczna była zdecydowana przezorność poczynań i chęć popełnienia jak najmniejszej liczby błędów własnych, zwłaszcza w elemencie zagrywki. Na znakomicie dysponowanych we wspomnianym wyżej elemencie siatkarskiego kunsztu gospodarzy, taka taktyka okazała się "wodą na młyn".
Pewny i precyzyjny odbiór serwisów w większości kierowanych
w bieruńskiego Libero, pozwalał na kończenie sporej większości akcji
w pierwszym uderzeniu, głównie za sprawą bardzo dobrze spisującego się na środku siatki D. Kozyry, dynamicznego atakującego
A. Lisowskiego i wyróżniającego się po raz kolejny nadzwyczajną skutecznością K. Trzaski, który swymi atomowymi zbiciami
z "drugiego piętra", raz po raz "miażdżył" parkiet przeciwnika.
Druga odsłona przyniosła nieco więcej emocji. Do połowy seta miejscowi mieli ogromne problemy ze złapaniem odpowiedniego dla ich własnego stylu rytmu gry, a przewaga z każdą chwilą niebezpiecznie wzrastała (najwyższa wynosiła 5 punktów na korzyść przyjezdnych). Dopiero "terapia wstrząsowa" zastosowana przez trenera podczas drugiej przerwy dla zespołu "Unii" przyniosła zamierzone efekty i od tej chwili wszystko zaczęło wracać do "normy" po stronie biało-niebieskich,
a przewaga była niwelowana z każdą kolejną akcją. Bardzo ważny wpływ na ten obrót sytuacji miał z pewnością fakt pojawienia się na boisku
M. Łyska, którego wejście w znacznym stopniu uspokoiło działania defensywne gospodarzy. Partia trzecia to zdecydowana dominacja, pewność i stabilizacja poczynań we wszystkich elementach technicznych "unitów". Przebieg zdarzeń na boisku dyktowany przez bierunian ani przez moment nie był zagrożony ze strony siatkarzy "Zagrody". Ta część licznie zgromadzonym kibicom (głośno dopingującym swoich siatkarzy przez cały czas trwania meczu, głównie za sprawą młodych sympatyków Unii) mogła podobać się zdecydowanie najbardziej, głównie za sprawą ciekawej i kombinacyjnej gry pierwszego "sypacza" oraz "niszczącej" potęgi bloku. Zwycięstwo to pozwala poważnie myśleć o najwyższych celach, jakie przed sezonem zostały postawione przed zespołem. Ostatni mecz I rundy należy więc zapowiedzieć jako bitwę o fotel v-ce lidera, która toczyć się będzie na terenie rywala z Wilkowic. Jak zapowiadają bieruńscy siatkarze, tylko 3 punkty wywiezione z hali przeciwnika będą w pełni satysfakcjonujące!

KS "Unia" Bieruń Stary 3:0 "Zagroda" Buczkowice
(25:21), (25:22), (25:14).
KS "Unia": Tuchowski (5), Trzaska (18), Winiarski (2), Kozyra (14), Szymkowiak (3), Lisowski (9), Ryczko (L) oraz Łysek (4), Chuchacz (1).



Kolejna już VI kolejka IV Ligi Siatkówki Mężczyzn zapowiada się bardzo ciekawie.
W sobotę o godzinie 18.00 siatkarze z Bierunia zmierzą się
z drużyną z Buczkowic.
Zapraszamy wszystkich sympatyków siatkówki.
WSTĘP WOLNY!!!!!


 



Kolejny weekend siatkarskiej IV ligi mężczyzn na śląskich parkietach upłynął pod znakiem dwudniowych zmagań. W 4 kolejce oczy wszystkich zainteresowanych skierowane były w stronę gminy Radziechowy, gdzie v-ce lider podejmował aktualnego lidera KS "Unię" Bieruń Stary. Samo spotkanie było ciekawym widowiskiem, stojącym
na dobrym poziomie, które przez cały czas jego trwania trzymało
w napięciu. Obie drużyny prezentowały bardzo solidną grę w ataku
i obronie, taktyczną zagrywkę, a o końcowym wyniku każdej partii decydowały niuanse. W pierwszych dwóch odsłonach walka punkt
za punkt toczyła się do końcówki seta. Końcowe fragmenty
to skuteczniejsza i "mądrzejsza" gra gospodarzy oraz nerwowe poczynania po stronie "Unii", co w konsekwencji spowodowało zbyt łatwe oddanie obu tych partii "Metalikowi". W kolejnym secie nastąpiło ożywienie poczynań przyjezdnych, którzy, głównie za sprawą świetnych obron Marcina Łyska i większości kontr skutecznie skończonych przez skrzydłowych, błyskawicznie wypracowali, wydawałoby się bezpieczną przewagę, która pod koniec została jednak zniwelowana. Doprowadziło to do nerwowej końcówki, w której tym razem górą byli bierunianie. Początek czwartej, jak się potem okazało, ostatniej partii to kilka prostych, niewymuszonych błędów w postaci niewykorzystanych korzystnych sytuacji na siatce oraz niedokładności w wyprowadzeniu akcji ofensywnej, czego wynikiem było zdobycie wysokiej przewagi siatkarzy "Metalika" już w pierwszej fazie tej części gry
i w konsekwencji doprowadziło do braku możliwości nawiązania walki
z solidnie prezentującymi się tego dnia przeciwnikami. Samo jednak spotkanie ukazuje, że walka o awans do czołowej dwójki będzie bardzo pasjonująca i z pewnością toczyć się będzie do ostatniej kolejki. Niewykluczone, że obie te ekipy zobaczymy w ścisłym finale,
a KS "Unia" już dziś zapowiada walkę do upadłego w rewanżowej batalii.

 "Metalik" Radziechowy 3:1 KS "Unia" Bieruń Stary
(25:21), (25:21), (24:26), (25:18).
KS "Unia": Tuchowski, Trzaska, Winiarski, Kozyra, Szymkowiak, Lisowski, Ryczko (L) oraz Łysek, Chuchacz, Kułaga, Wolny D,

Niedzielny mecz 5 serii spotkań miał być dla siatkarzy z Bierunia łatwym i przyjemnym spotkaniem, w którym można było sprawdzić wszystkich zawodników znajdujących się w obecnej kadrze, i które służyło zweryfikowaniu różnych wariantów ustawienia, rozgrywania akcji i kombinacji w poczynaniach ofensywnych zespołu. Jak się jednak okazało, młodzież z Jaworzna skrzętnie dążyła do "ugrania" swego pierwszego seta w obecnym sezonie, głównie za sprawą wyróżniającego się znakomitymi warunkami fizycznymi atakującego, natomiast "Unicii" przez cały czas trwania meczu mieli problem z wejściem w odpowiedni rytm gry, prezentowanej choćby dzień wcześniej. Faktem jest jednak stwierdzenie, że drużyny znacznie przewyższające umiejętnościami i potencjałem słabszych rywali, niejako dostosowują się do poziomu prezentowanego przez rywali i mają problem z wykrzesaniem odpowiedniej koncentracji na takie spotkania. Tak też było dziś z drużyną gospodarzy. Najważniejsze jednak 3 punkty, które zostały "na miejscu", dzięki czemu KS "Unia" nie straciła kontaktu z czołówką tabeli. Najbliższe dwa weekendy to bardzo ważne bitwy z ekipami "Zagrody" Buczkowice oraz GLKS Wilkowice. Rywalizacja z teamem "Zagrody" odbędzie się w najbliższą sobotę o godzinie 18:00 w hali gimn. nr 1. Prosimy o liczne przybycie oraz głośny doping wszystkich pasjonatów siatkówki z Bierunia i okolic!
 

KS "Unia" Bieruń Stary 3:0 MCKiS "Gregor" Jaworzno
(25:21), (25:18), (25:23)
KS "Unia": Tuchowski, Trzaska, Winiarski, Kozyra, Szymkowiak, Lisowski, Ryczko (L) oraz Łysek, Chuchacz, Kułaga, Wolny D, Rother




W niedzielne przedpołudnie zapraszamy wszystkich kibiców 
na mecz IV Ligi siatkówki mężczyzn.
Tym razem przeciwnikiem drużyny z Bierunia będzie MCKiS Jaworzno.
Serdecznie zapraszamy.
WSTĘP WOLNY!!!!


 

Sobotnie spotkanie III kolejki śląskiej IV ligi mężczyzn pomiędzy drużynami z Bierunia i Milówki zapowiadało się emocjonująco,
wszak obie ekipy przed sezonem mocno deklarowały walkę o awans
do wyższej klasy rozgrywkowej. Jednak już kilka pierwszych chwil meczu szybko uświadomiło wszystkim obecnym na hali gimn. nr 1,
że o pokonanie miejscowych tego dnia będzie bardzo ciężko.
Początek pierwszego seta to błyskawiczne wypracowanie kilkupunktowej przewagi, która zwiększała się z każdą chwilą trwania seta.
Atomowe ataki ze skrzydeł, kierunkowe zbicia środkowych
na pojedyńczym bloku oraz dobrze funkcjonująca struktura blok-obrona spowodowała, że dominacja "unitów" nie była ani przez moment zagrożona ze strony gości. Na słabszą grę przeciwników mógł także wpłynąć fakt zaistnienia kontuzji jednego z lepiej dysponowanych zawodników tego klubu. Kolejna partia to kopia pierwszej odsłony. Bierunianie w oka mgnieniu "odjechali"przyjezdnym i z każdą akcją
nie pozostawiali złudzeń, po której stronie "leży" siła ataku, poprzedzona regularnym i bardzo dokładnym przyjęciem. Trzeci, jak się okazało ostatni set spotkania to chwilowy zryw zespołu z Milówki. Niedokładności i nieporozumienia z początku partii szybko jednak zostały zniwelowane "bombami" Kamila Trzaski, który tego dnia był
nie do zatrzymania przez blok gości.
Spokojna i zdyscyplinowana gra prowadzona przez rozgrywającego dobre zawody Jacka Tuchowskiego diametralnie wyprowadziła gospodarzy na właściwe tory i już po kilkudziesięciu minutach miejscowi mogli wyskoczyć w górę w euforii trzeciego, kolejnego w tym sezonie zwycięstwa 3:0.
Na uwagę zasługuje również fakt licznej i żywiołowo reagującej publiczności, za co w imieniu zespołu gorące podziękowania składa trener bierunian.
Tak więc po trzech kolejkach pierwszej rundy KS "Unia" Bieruń przewodzi tabeli z dorobkiem 9 punktów i stosunkiem setów 9:0.
W najbliższy weekend arcyważne zawody w Radziechowach
(sobota, 3 marca) oraz (dzień poźniej) i z Jaworznem u siebie. Zapraszamy do gorącego dopingu w niedzielne przedpołudnie
na godzinę 11:00 wszystkich kibiców siatkówki!

KS "Unia" Bieruń Stary 3:0 Hajduk Milówka 25:16 , 25:18  , 25:18 
KS "Unia": Tuchowski, Trzaska, Winiarski, Kozyra, Szymkowiak, Lisowski, Ryczko (L) oraz Łysek, Chuchacz, Kułaga, Wolny D,
Wolny A.




 

 
Już w najbliższą sobotę zapraszamy wszystkich sympatyków siatkówki na mecz z udziałem Bieruńskich siatkarzy.
Tym razem przeciwnikiem drużyny z Bierunia będzie zespół z Milówki.



WSTĘP WOLNY!!!!!!


W pierwszej kolejce 4 ligi sezonu 2011/2012 KS Unia Bieruń Stary podejmowała drużynę MOSIR Mikołów. Długo wyczekiwana inauguracja sezonu podziałała na obydwie drużyny onieśmielająco, dlatego też całe spotkanie nie było porywającym siatkarskim widowiskiem.
Pierwszy set lepiej zaczęła drużyna gości, która szybko uzyskała kilkupunktową przewagę i kontrolowała przebieg gry. Nasi zawodnicy, podrażnieni słabą grą zdołali po serii dobrych zagrywek i obron doprowadzić do remisu a następnie perfekcyjnie rozegrać ostatnie akcje seta, zapisując go na swoje konto.
Unia Bieruń wyciągnęła wnioski ze słabego początku meczu i w drugim secie nie dała zepchnąć się do defensywy. Całkowicie rozproszyło to drużynę gości, która zaczęła popełniać coraz więcej błędów, a następnie pogubiła się w ustawieniu i przez dłuższy czas nie mogła dojść do siebie, co skrzętnie zostało wykorzystane przez gospodarzy, którzy bez problemu zapisali tę partię na swoją korzyść.
Trzeci set miał być formalnością. Niesiona dobrą grą drużyna Bierunia zaczęła popełniać jednak błędy i przez większość seta walka przebiegała punkt za punkt. Ostatecznie w końcówce większym doświadczeniem wykazali się nasi zawodnicy i po raz kolejny odskoczyli na bezpieczną przewagę kończąc ten mecz wynikiem 3:0.
Ogólnie gra nie zachwyciła, ale można usprawiedliwić drużynę Unii długim wyczekiwaniem początku sezonu. Z meczu na mecz powinno być coraz lepiej i miejmy nadzieję, że już w najbliższej kolejce zawodnicy z Bierunia pokażą, że potrafią grać efektownie i wygrywać ważne mecze.


 

 
No to ruszamy


 
18 lutego 2012 roku rusza pierwsza kolejka IV Ligi.
Pierwszym przeciwnikiem drużyny z Bierunia będzie MOSiR Mikołów.
W tym roku mecze rozgrywane są na Hali Sportowej przy Gimnazjum nr. 1 w Bieruniu.
Mecz rozpocznie się o godzinie 18.00.





 

 
 

 

 

Strona cały czas w budowie

 





 

TYPOWANIE
 
 

 
Dzisiaj stronę odwiedziło już 3 Odwiedzający